Niby nie nowość! Lecz najgorzej oswoić się ze złem, z zakłamaniem, ze zniewoleniem! Tym bardziej podzielam gorąco, te ważne propozycje Aleksandra Sobolewskiego poniżej, potomka Wołyniaków z Ziemi Kowelskiej, odnośnie wniesienia stosownej petycji Kresowian na ważnym forum międzynarodowym, choćby tym w Hadze. A zatem po opublikowaniu wpisu na blogu, przesyłam go zarazem na adres Kresowian oraz liderów kresowych organizacji w Polsce i za granicą, poddając go tym samym pod szeroką i mam nadzieję żywą, gorącą dyskusję. Wyróżniając w tej liczbie Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich z Witoldem Listowskim i Prof. Leszekiem Jazownikiem na czele. Jest bowiem oczywiste, że z Inicjatywą na jakimkolwiek forum międzynarodowym, mogą wystąpić skutecznie, jedynie siły zorganizowane. Wszyscy pamiętamy wciąż wielką radość Kresowian w Polsce i po różnych częściach świata, gdy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Na ten dzień Kresowianie, rodziny kresowe oraz ludzie uczciwi, przyzwoici, dobrej woli, polscy patrioci, niepoprawni blogerzy i jakby ich jeszcze zwać, na ten wspaniały dzień, czekaliśmy wszyscy długie 73 lata. Wspaniały ów dzień i wymodlone święto niejedno ma imię, serce i niejedną okrytą zmarszczkami cierpienia twarz. Zupełnie jak w poniższym liście, który polecam szczególnej uwadze.....

 Szanowny Panie Sławomirze,

jestem wnukiem i synem Wołyniaków. W domu do moich dorosłych lat nikt nie wspominał o ludobójstwie, dokonywanym przez organizacje ukraińskie. Dopiero gdy jako pełnoletni, zacząłem dopytywać się o losy rodziny, w oszczędnych słowach dowiedziałem się, co doprowadziło do ucieczki z terenów dzisiejszej Ukrainy dziadków i mamę.

 Większość rodzeństwa babci została w okrutny sposób zamordowana wraz z całymi rodzinami. Ja sam nie chcę wracać do traumy przeżyć zamordowanych moich krewnych, jak i mamy oraz dziadków.

Stawiam sobie jednak pytanie, czy te zbrodnie zorganizowanego ludobójstwa na ludności Polskiej i jak czytam innych narodowości - nie podlegają Trybunałowi Międzynarodowemu w Hadze ?

Z jakiego powodu i w imię jakich idei, czy interesów, po rozpadzie ZSRR, Polska nie wniosła skargi, lub nie rozpoczęła procedury prawnej dla wniesienia tych zbrodniczych czynów przed osąd międzynarodowego Trybunału?

Na licznych forach , oraz stronach internetowych piszemy Polacy dla Polaków. O tych faktach wiemy. Natomiast Ukraińcy z bandytów i politycznych przywódców bandytów robią bohaterów narodowych, stawiając pomniki i głosząc glorię na ich temat - również na forach międzynarodowych.

Czy jest możliwe powołanie społecznego ruchu Polaków dla zmobilizowania polskiego rządu do działań na rzecz wniesienia na międzynarodowe forum kwestii zorganizowanego i opatrzonego politycznym błogosławieństwem ludobójstwa, dokonanego na ludności Polskiej i innych narodowości ?

Moja sugestia - zmobilizujmy społeczność internautów i żyjących jeszcze świadków historii.

Może trzeba takie wystąpienie skierować do IPN?

Nie jestem blogerem, nie prowadzę polemik. Nie jestem również zainteresowany zemstą na Ukraińcach. Uważam jednak, że postawienie w zwierciadle prawa poczynań wielkiej części narodu ukraińskiego, da pokój sumieniu żyjących, da spokój duszom zamordowanych i pozwoli Ukrainie wyzwolić się z jarzma kłamstwa, w którym będą musiały tkwić kolejne ich pokolenia.

Z wyrazami szacunku Aleksander Sobolewski

Poniedziałek, 28 sierpnia 2017 r.

 

W odpowiedzi na mój list do Pana Aleksandra, otrzymałem jeszcze odpowiedź, już we wtorek 29 sierpnia:  „[...] Dziękuję za załączone pozdrowienia.

Co do mogił zamordowanych, to nikt z mojej rodziny nie przekazał mi  informacji gdzie i przez kogo byli pochowani. Jak zginęli ? Męczeńsko... Nie chcę o tym pisać, jak i wywoływać z pamięci relacji mamy i babci.  Wiele tego typu opisów jest uwiecznionych i opublikowanych.

Jeżeli będzie trzeba złozyć jako relacje do akt , to to zrobię.

Co do miejsca mordów - muszę to skonsultować z moją siostrą, bardziej zaangażowaną w rodzinne historie. Wiem, że miejsca zamieszkania zamordowanych jak i ocalałych to Turzysk, Ułanówka, Kowel, Sarny, Dolsk osada wojskowa. Bliżej o rodzinie -  http://wolyn.republika.pl/opisy/dolsk_osada-04.html

[...] Jestem gotowy do współpracy i wsparcia Pana działań w tym zakresie. Z wyrazami szacunku Aleksander Sobolewski”

 

A z kolei w odpowiedzi na zapytanie: „[...], czy tak przygotowany wpis może być opublikowany na moim blogu i przesłany do Kresowian w Polsce i za granicą?!”

Otrzymałem odpowiedz już 31 sierpnia, tej treści: „Panie Sławomirze, wyrażam zgodę na publikację. Jestem pełen nadziei, że zaproponowana inicjatywa wspólnym wysiłkiem będzie prowadziła do postawionego celu. Raz jeszcze podkreślam, nie chodzi o zemstę, nie chodzi o kopanie nowych okopów nienawiści. Z poważaniem dla Pana i dla pamięci tragicznych wydarzeń,

Aleksander Sobolewski”

 

 

P.S.

Podkreślenia w tekście pochodzą od autora bloga S. T. Roch



 

 


Włamanie do serwisu

Strona odtworzona po ataku hakerskim. W przypadku dostrzeżenia braków i niespójności z poprzednią zawartością serwisu oraz w celu zgłoszenia ew. uwag prosimy o kontakt z nami.

Wołyń naszych przodków

wp10.jpg
Czytaj także

 

 

Rzeź Wołyńska

lud16.jpg

Szukaj w serwisie

Gościmy

Odwiedza nas 342 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
4673446