Wołyń wczoraj i dziś

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Samoobrona Kurdybana utrzymała się.

Często, gdy byłem nad szosą, oglądałem stanowiska strzeleckie obrońców Kurdybana przed banderowcami. Mówiło się na nie potocznie okopy. Zdaje się, że co najmniej trzy razy banderowcy atakowali Kurdyban. Tak mówił mój brat, który prawie przez cały czas od opuszczenia Ziniówki był na Kurdybanie.

 

CHWAŁA WAM I PAMIĘĆ

„Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci”

(Wiesława Szymborska)

Na Wołyniu były trzy miejscowości o nazwie Radowicze: dwie w powiecie włodzimierskim, w gminach Werba i Poryck oraz w powiecie kowelskim, w gminie Turzysk. Wieś Radowicze w powiecie kowelskim ma wieloletnią historię. Według źródeł istniała już w pierwszej połowie 15 w., należała do parafii Turzysk, erygowanej w 1495r. Wieś miała kiedyś jedną z trzech kaplic, pozostałe były w Dolsku i Różynie, co świadczy, że od kilku wieków zamieszkiwała tam ludność katolicka, a więc polska. Sięgając w historię dowiemy się z „Powieści dorocznej” z 1113r., Nestora, kijowskiego kronikarza, że książę Kijowa Włodzimierz Wielki w 981 r. wyruszył na Lachów i zajął ich Grody Czerwieńskie i Wołyń, rozpoczynając intensywną kolonizację-rutenizację zagarniętych ziem, na które rozpoczął się intensywny napływ ludności ruskiej ze wschodu, nękane przez plemiona mongolskie..

 

11 lipca „Dzień Pamięci Męczeństwa Kresowian” C o, g d z i e, k i e d y.

10 Lipca

Warszawa Godzina 9:00  Sesja popularno-naukowa, poświęcona tak banderowskiemu ludobójstwu, jak i obecnej gloryfikacji UPA na Ukrainie.         Miejsce: Muzeum Niepodległości przy alei Solidarności 62

Organizator: Patriotyczny Związek Organizacji Kresowych i Kombatanckich.

 

Wokół 72. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej

Kolejna, już 72.rocznica ludobójstwa okrutnego dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej na Wołyniu w 1943 roku obchodzona jest w takiej samej rzeczywistości politycznej i społecznej niezmiennie od początków powstania III RP. Z jednej strony jest to ciągła ignorancja polskich władz rządzących, niezależnie od opcji politycznych, stosujących zasadę kibiców reprezentacji polskiej w piłce nożnej po kolejnym przegranym meczu „Polacy, nic się nie stało”. Po drugiej zaś stronie stoi środowisko, na szczęście coraz liczniejsze, które nie zgadza się z takim „pseudo-futbolowym” traktowaniem tragedii, jaka spotkała Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich w latach 1939 – 1946. I nie są to już tylko środowiska kresowe, do których chcieliby zawęzić sprawę różnej prominencji „trenerzy” polskiej świadomości narodowej, posługujący się różnymi technikami manipulacji społecznej. Ignorują przy tym podstawowy fakt, że hasłem środowisk upominających się o prawdę historyczną dotyczącą Polaków na Kresach są słowa wypowiedziane przez ks. Tadeusza Isakiewicza-Zaleskiego: „Nie o zemstę, ale o pamięć chodzi”.

 

Relacja z protestu Kresowian na KUL w dniu 1 lipca 2015 r

Już po raz szósty Kresowianie i Przyjaciele Kresów Wschodnich gromadzą się na dziedzińcu KUL aby stanąć w obronie Pamięci Polaków zamordowanych  na Wołyniu i Kresach Wschodnich. Jest to rocznica haniebnego nadania gloryfikatorowi zbrodniarzy UPA-OUN Wiktorowi Juszczence doktoratu honoris causa tej uczelni.

 

Ludobójcy z OUN i UPA bohaterami Ukrainy

Werchowna Rada Ukrainy 9 kwietnia 2015 r. przyjęła ustawę, w której OUN-UPA uznana została za formację walczącą o niepodległość kraju. W tym dniu , tuż przed przyjęciem powyższego aktu, w tymże ukraińskim parlamencie wystąpił przebywający z wizytą na Ukrainie prezydent  Bronisław Komorowski wygłaszając przemówienie o wielkiej przyjaźni polsko-ukraińskiej. Za ustawą   "O statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku"  opowiedziało się 271 deputowanych przy wymaganych 226 głosach. Wnioskodawcą ustawy był deputowany Jurij Szuchewycz z Radykalnej Partii, syn dowódcy UPA Romana Szuchewycza bezpośrednio odpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków na Kresach z rąk nacjonalistów ukraińskich (za: http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/parlament-ukrainy-uznal-oun-upa-za-uczestnikow-walk-o-niepodleglosc-ukrainy ; unian.net / aif.ua / Kresy.pl).

 

Zawyją syreny w 72 rocznicę.....

Z inicjatywy Jednostki Strzeleckiej nr 2007 im kpt Tadeusza Paolone ZS „ Strzelec „ OSW w Tymbarku w dniu 11 lipca 2015 roku na terenie powiatu limanowskiego o godz. 12:00 zawyją syreny alarmowe

 

Uciekałem wprost przed siebie

Kupowalce były małą miejscowością, zamieszkałą prawie wyłącznie przez Polaków. Mieszkało w niej też kilka rodzin ukraińskich. Graniczyła z osadą Nowe Gniezno, zamieszkiwaną przez osadników wojskowych, legionistów, przeważnie oficerów. Jednym z nich był na przykład generał Galica, posiadający działkę o powierzchni 30 ha ziemi. Sam nie mieszkał w Nowym Gnieźnie, zaś ziemię rozdzielił między swoich trzech bratanków, dając im po 10 ha. Mieszkali tam też pułkownik Wróblewski, kapitanowie Sówczyński i Wantuch, porucznik Sapatkiewicz i jeszcze wielu innych, których nazwisk już nie pamiętam. Na południe od Kupowalec rozciągała się kolonia Lulówka, zamieszkała przez samych Polaków. Od strony zachodniej, do Kupowalec przylegały wsie Szeroka i Boroczyce, ukraińsko-polskie, z przewagą Ukraińców.

 

PIEKŁO NA ZIEMI . LIPIEC 1943 R. NA WOŁYNIU

To nie była żadna wojna polsko-ukraińska jak próbują insynuować niektórzy poplecznicy OUN-UPA, piszący książki czy artykuły nie tylko na Ukrainie ale co najgorsze w naszym własnym kraju.  W  lipcu 1943 oddziały UPA i watahy chłopstwa przeprowadziły 300 (z 900 w całym roku 1943) akcji antypolskich połączonych z mordowaniem ludności, bez względu na płeć czy też wiek. To już nie były pojedyncze akcje przeciwko nieuzbrojonym wioskom, a kompleksowa akcja niszczenia wszystkiego co polskie na tych ziemiach. Sposób w jaki tego dokonano wyraźnie dowodzi, że upowcy nie byli żadnymi bohaterami jak próbują to w trybie ustawodawczym załatwić władze obecnej Ukrainy. To byli zwyrodniali bandyci atakujący bezbronną ludność cywilną.

 

KALENDARZ PAMIĘCI – LIPIEC (skrócony)

Na przełomie czerwca i lipca

- 1941 roku: We wsi Hnidawa pow. Zborów Ukraińcy zamordowali 2 Polaków. We wsi Kluwińce pow. Kopyczyńce  „W nocy z 20 na 21.VIII.1943. Kluwińce pow. Kopyczyńce. Około 23,30 Ukraińcy zamordowali trzech Polaków zaś jednego ranili. /.../ W związku z tym morderstwem aresztowano miejscowego księdza gr.-kat. Proskurnickiego i jego syna Stefana, którzy są moralnymi sprawcami zbrodni. Stefan Proskurnicki b. komendant milicji ukr. posądzony jest również o zamordowanie 6 Polaków wracających z więzienia w Berdyczowie w r. 1941 w czasie wkraczania Niemców na nasz teren ” (AAN, AK, sygn. 203 /XV/ 9, k. 170 – 174).

 


Strona 1 z 84

Miejsca rzezi na Wołyniu

Kresowy Serwis Informacyjny

Dziadku, opowiedz..

Jesteśmy na Facebook

Facebook Image

Właśnie gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 143 gości 

Statystyki

Użytkowników : 24
Artykułów : 849
Zakładki : 19
Odsłon : 1858281

Logowanie