Wołyń wczoraj i dziś

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

„RIEZALI” I JAK TRZEBA BĘDZIE, TO ZNÓW MOGĄ RIEZAĆ…………..

W 1948 r., czyli rok po moim urodzeniu, ojciec postanowił, że trzeba z Kazachstanu uciekać, bo inaczej wszyscy zginiemy. Za łapówkę udało mu się dostać zgodę na wyjazd. Przez Moskwę wróciliśmy na Ukrainę. Nasza rodzina składała się wtedy z rodziców i pięciorga dzieci; miałam jeszcze brata i trzy siostry. Nie mogliśmy wrócić w swoje rodzinne strony, do Wielkiej Radogoszczy; nasz dom został rozebrany. Osiedliliśmy się tuż za dawną granicą, w Ostrogu. Zrobiło to bardzo dużo „kazachstańców”, czyli Polaków z sowieckiej części Wołynia, którym władze zabroniły powrotu na dawne miejsce zamieszkania. Zajęli oni przede wszystkim domy po Polakach, którzy po tragedii rzezi wołyńskiej postanowili wyjechać do Polski. UPA chciała ich wyrżnąć i gdyby nie szybkie wkroczenie Armii Czerwonej do Ostroga, to pewnie by tego dokonali. Niemieckie oddziały wycofały się z miasta i polska samoobrona w klasztorze kapucynów, zorganizowana przez ojca Remigiusza Kranca, była uzbrojona za słabo, żeby odeprzeć atak UPA. Oddział AK, który działał w rejonie Ostroga, odszedł bowiem na mobilizację 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty.

 

70-lecie ludobójstwa ukraińskiego na Polakach Maj 1945

2 maja 1945 roku nastąpiła kapitulacja Berlina. Do niewoli trafiło 70 tysięcy żołnierzy niemieckich.  Admirał Karl Denitz, już jako prezydent,  utworzył nowy rząd niemiecki.

3 maja  I Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka zajęła rejon Westerstede. Wojska brytyjskie wkroczyły do Hamburga. Oddziały 1 Armii WP dotarły do Łaby, gdzie nawiązały styczność z amerykańską 9 armią.

4 maja 1945 roku poddały się oddziały niemieckie w północno-zachodnich Niemczech, w  Danii i  w Holandii.

5 maja 1945 roku Brygada Świętokrzyska wyzwoliła obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie, Uwolniono ok. 700 więźniarek, w tym 167 Polek, kilkaset Żydówek, oraz więzione  Czeszki, Rumunki, Francuski. Niemcy planowali zlikwidować obóz i spalić żywcem więzione w nim kobiety. Wszystko było już przygotowane. Do niewoli wzięto ok. 200  esesmanów i 15 strażniczek. Następnego dnia nawiązano kontakt ze szpicą dywizji amerykańskiej i przeprowadzono wspólnie działania. 7 maja dowódca Brygady spotkał się z dowódcą amerykańskiej 2. DP. Amerykanie, biorąc pod uwagę dostarczone informacje i walki Brygady przeciwko Niemcom, uznali ją za jednostkę aliancką i stanowisko to konsekwentnie podtrzymywali, pomimo licznych nacisków sowieckich.

 

Zmarła Halina Ziółkowska - Modła

24 kwietnia 2014 roku zmarła Halina Ziółkowska - Modła. Redaktor naczelny kwartalnika "Wołyń i Polesie", który propagował wśród społeczeństwa polskiego pamięć o Kresach Wschodnich. Wspaniała postać, która rozumiała, jak ważna jest pamięć o trudnych stosunkach między Polakami a Ukraińcami. W periodyku pamiętano zwłaszcza o "Rzezi Wołyńskiej". Przedstawiciele Stowarzyszenia Auschwitz Memento często publikowali na jego łamach.

 

Petro Diaczenko – kolejny heroj Ukrainy

Do Bandery, Szuchewycza, Klaczkiwśkiego i atamanów kozackich mianowanych Ukraińcami w kilkaset lat po ich śmierci, jak Chmielnicki (polski szlachcic), Gonta, Żeleżniak, dołączył ostatnio Petro Diaczenko. 11 lutego 2015 r. przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Grojsman podpisał decyzję, zgodnie z którą obchodzona ma być na Ukrainie na szczeblu państwowym 120 rocznica urodzin Diaczenki. O jego uczczeniu informuje na swojej stronie Werchowna Rada Ukrainy: http://zakon4.rada.gov.ua/laws/show/184-viiirada.gov.ua (za: kresy.pl). Warto zapoznać się z „narodowowyzwoleńczymi” dokonaniami nowego „heroja samostijnej  Ukrainy”.

 

PYTANIA DO KANDYDATA NA PREZYDENTA RP

Szanowny(a) Panie(Pani)!

Ubiegając się o najwyższy urząd w Polsce – stanowisko Prezydenta RP, zapewne zabiega Pan(i) o głosy wyborców. Domyślam się iż zależy Panu(i) również na zdobyciu poparcia w środowiskach kresowych, z których ja się wywodzę. Jest nas w kraju ok. 8 milionów. Pragniemy wiedzieć – wypowiadam się tutaj w imieniu własnym, a także Ruchu Porozumienie Pokoleń Kresowych (PPK), którego jestem działaczem - czy Pan(i), jako przyszły Prezydent RP, będzie bronił(a) także interesów Kresowian? W związku z tym mam do Pana(i) pytania, by się zorientować, czy ja i moi bliscy oraz koleżanki i koledzy z PPK, będziemy mogli oddać głosy na Pana(nią) w najbliższych wyborach. Oto pytania:

 

BÓG NAS URATOWAŁ

[…] Urodziłem się w miejscowości Balarka, gmina Silno, powiat Łuck, parafia Derażne. Rodzina: było nas dwoje braci – ja, Edward, urodziłem się [w] 1933 r., a brat Romuald [w] 1935, też na Balarce. Mieliśmy dwa hektary ziemi, nowy dom drewniany. Żyliśmy skromnie. Ojciec dodatkowo dorabiał w lesie koło Cumania[1]. Przed wojną ten las należał [do] Księcia Radziwiłła, który miał zamek w Ołyce. Ojciec miał trzech braci. Mój Ojciec miał na imię Adolf, bracia – Dyonizy, Franciszek i Adam oraz [Ojciec miał] siostrę Franciszkę.

 

„WYSTRZELAJCIE NAS, TYLKO NIE MORDUJCIE!”

Nazywam się Janeczko[1] , kiedyś Wargacka Leokadia, zamieszkała w Smołowej w gminie  Chotiaczów. Miałam wtedy trzynasty rok. Tata miał Jan na imię, mama z Pałków. Moi rodzice mieszkali tam od pokoleń. Dokładnie nie pamiętam, kiedy to było, ale w 1943 r., w lecie, przed samymi żniwami. Było tak, że nie wiedzieliśmy o tej rzezi, może rodzice wiedzieli, ale dzieciom nie mówili. Już się niektórzy ukrywali, wyjeżdżali do miasta. To było tak, dokładnie nie pamiętam, ale już mówili, że się banda jakaś tworzy w lesie i napadli na kościół w Chrynowie [2]. To było w niedzielę. Nie pamiętam dokładnie, ale jak nas mordowali, to było w poniedziałek [3]. My się bawiliśmy, to było wieczorem. I tak patrzę – pali się ktoś. I patrzyliśmy przez okno, wyszliśmy na dwór, a tu już blisko ogień, pali się wieś.

 

Maj 1943r. Byłem świadkiem napaści bandy UPA na …

Maj  1943 r. nie był spokojny dla mieszkańców polskich wsi , oddziały  OUN-UPA organizowały masowe ataki na wsie polskie i  nowo powstałe ośrodki samoobrony na terenie całego Wołynia. Kampania przeciwko Polakom zaczęła się na Wołyniu, a nie w Galicji, co najmniej z kilku powodów. W wyniku zbrodni sowieckich i niemieckich, zsyłek, wyjazdów na roboty do Rzeszy, liczba ludności Wołynia spadła z szacowanych 2,3 mln w sierpniu 1939 roku do niespełna 2 mln w styczniu 1943 roku. Policja ukraińska która  wcześniej  wzięła udział w zagładzie Żydów, po dezercji do lasu wystąpiła w roli doświadczonych fachowców w ludobójstwie nacji które władza OUN uznały za wrogie i zbędne na kontrolowanym przez siebie terenie . Eksterminacja ludności polskiej rozpoczęta w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim rozlewała się po całym Wołyniu. Badaczom wołyńskiego genocydu udało się ustalić, że w maju 1943r. nacjonaliści ukraińscy na Wołyniu zabili ok. 2050 osób w tym 1224 znane z nazwiska .

 

Wołyń 2015. Recordatio

Tegoroczna, ósma edycja obozu organizowanego od 2008 roku odbędzie się pod nazwą Wołyń 2015. Recordatio.  Nazwa własna co roku jest inna, w 2014 roku na wskutek rozszerzenia terenu działania grupy nastąpiło powołanie i reorganizacja struktury. Całości akcji nadano nazwę  „Cmentarze Kresowe Pamiętajmy Pamiętać” pozostawiając ideę nazw własnych co roku innych do działań na terenie Wołynia. Ubiegł rok to nie tylko praca po za naszymi wschodnimi granicami, lecz również sprzątanie cmentarza w miejscowości Miętkie powiat hrubieszowski.

 

UTRACONA MŁODOŚĆ

Pochodzę z Wołynia. Urodziłem się 8 maja 1932 r. w Równem. Po ponownym wkroczeniu wojsk radzieckich w 1944 r. na Wołyń wprowadzono zarządzenia obowiązujące w ZSSR. Wynikało z nich między innymi to, że młodzież, która ukończyła 12 lat musi nauczyć się zawodu. Ponieważ miałem już 12 lat skierowano mnie do szkoły zawodowej do miasta Kostopol, odległego od Równego o 20 kilometrów. W szkole uczyłem się ciesielstwa i stolarstwa oraz języka rosyjskiego. Nauka nie trwała długo. Jesienią 1944 r. moją klasę w ilości 20 uczni[ów]  wysłano do miasta Podporoże, położonego pomiędzy jeziorami Onega i Ładoga. Jeziora te łączyła rzeka Świr. Zakwaterowano nas w baraku. W jednym pomieszczeniu mieszkaliśmy w piątkę. Zamiast nauki skierowano nas do pracy. Otrzymaliśmy sprzęt: piły, siekiery i kilofy. Usuwaliśmy wszystko co rosło na poboczu rzeki Świr w stronę górnego biegu.

 

70.lecie ludobójstwa - kwiecień 1945

1 kwietnia 1945 roku na Okinawie wylądowały oddziały amerykańskie rozpoczynając ciężki bój o wyspę z Japończykami. Łącznie w szturmie udział wzięło z ich strony ponad 183 821 żołnierzy, czyli o ponad 75 tysięcy więcej niż podczas lądowania w Normandii.  5 kwietnia Związek Sowiecki wypowiedział Japonii układ o nieagresji wypełniając ustalenia z Jałty, ale do wojny nie przystąpił. 9 kwietnia wojska sowieckie zdobyły Królewiec, natomiast 13 kwietnia Wiedeń. W Birmie ofensywę kontynuowały wojska brytyjskie. 13 kwietnia w Waszyngtonie zmarł prezydent Roosevelt. 16 kwietnia ruszyła ofensywa wojsk sowieckich na Berlin. W skład 1 Frontu Białoruskiego wchodziła 1 armia WP licząca 78 556 żołnierzy, natomiast w skład 1 Frontu Ukraińskiego 2 Armia WP licząca 89 822 żołnierzy. Wojska sforsowały Odrę i Nysę Łużycką. 18 kwietnia poddały się oddziały niemieckie w Zagłębiu Ruhry. 21 kwietnia II Korpus gen. Andersa zajął Bolonię.  22 kwietnia rozpoczęły się walki o Berlin. 25 kwietnia 50 km na północ od Lipska spotkały się wojska amerykańskie i sowieckie.

 

Relacja ze złożenia dokumentów o Pomnik Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu w Lublinie

W dniu 25 marca 2015 r złożono wniosek do Przewodniczącego Rady Miasta Lublin i Prezydenta Miasta Lublin o wzniesienie pomnika w Lublinie Ofiarom Ludobójstwa Dokonanego na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich  przez nacjonalistów ukraińskich. Zgodnie z Uchwałą nr 775/XXXI/2013 Rady Miasta Lublin w sprawie zasad wznoszenia pomników musieliśmy dostarczyć: projekt uchwały wraz z uzasadnieniem, wskazanie źródeł finansowania, propozycje formy pomnika wraz z jego opisem, propozycje umiejscowienia herbów na pomniku, wskazanie lokalizacji.

 

Pogrzeb Jana Niwińskego

W piątek 13 marca 2015 r. odszedł na ostatnią kwaterę jeden z ostatnich obrońców Rybczy na Wołyniu. Pogrzeb śp. Jana Niewińskiego odbędzie się 20 marca 2015 o godzinie 11-tej w Pyrach. Msza św. godz. 11.00.Kosciól p.w. św.  Piotra i Pawła  w Pyrach. Spocznie w grobie rodzinnym obok swojej zony na cmentarzu w Pyrach. Cześć Jego pamięci.

 

Tragedia Leonówki. Opowieść Apolonii Reszczyńskiej z Pępic

Relacji o wyczynach banderowców przeczytałem i wysłuchałem setki. Oto tylko jedna z nich, którą zapisałem przed niemal dwudziestu laty, gdy zamieszkałem w Pępicach, w gminie Skarbimierz pod Brzegiem, w dawnej ewangelickiej pastorówce. Poznając swych pochodzących niemal wyłącznie z kresów sąsiadów, słuchałem ich opowieści. Jedną z moich rozmówczyń we wrześniu 1996 roku była najstarsza wówczas mieszkanka Pępic, licząca 92 lata, Apolonia Reszczyńska.

 


Strona 1 z 59

Miejsca rzezi na Wołyniu

Kresowy Serwis Informacyjny

Dziadku, opowiedz..

Jesteśmy na Facebook

Facebook Image

Właśnie gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 397 gości 

Statystyki

Użytkowników : 24
Artykułów : 828
Zakładki : 19
Odsłon : 1716631

Logowanie