wolyn.org

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Polskie zbrodnie wobec Ukrainy

Osoby przedstawiające się jako „grupa ukraińskich intelektualistów i polityków” zwróciły się do parlamentu Ukrainy z apelem o ustanowienie dni pamięci – jak to określono – „ofiar polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom” [1]. Ma to być odpowiedź na uchwałę polskiego Sejmu z 22 lipca w sprawie ludobójstwa wołyńsko-małopolskiego. Pod dokumentem podpisało się ponad 80 osób, w tym m.in. byli dysydenci z okresu ZSRR – Iwan Dziuba i Mychajło Horyń, były ambasador Ukrainy w Polsce – nacjonalista Dmytro Pawłyczko oraz wielu sowieckich komunistów nawróconych na nacjonalizm ukraiński, jak były prezydent Leonid Krawczuk i byli ministrowie spraw zagranicznych, Borys Tarasiuk i Wołodymyr Ohryzko, czy były sowiecki i ukraiński dyplomata Wołodymyr Wasyłenko.

 

„Na zielonej Ukrainie” coraz brunatniej.

Na Ukrainie szerzy się wścieklizna ludobójczego banderyzmu. Co zastanawiające, zaraza ta opanowała ukraińskie elity intelektualne i polityczne, a one z kolei zarażają nią młode pokolenia Ukraińców. Jaskrawy obraz tej choroby ujawnił się ostatnio przy okazji uchwały polskiego sejmu, który dzień 11 lipca ustanawił 11 Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko napisał na Facebooku: „Jest mi przykro w związku z decyzją polskiego Sejmu. Wiem, że wielu zechce wykorzystać ją dla spekulacji politycznych”. Poroszenko uznał, że w stosunkach między Ukrainą a Polską należy powrócić do głoszonego przez papieża Jana Pawła II przykazania „przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.”Tylko podejmując wspólne kroki, możemy dojść do chrześcijańskiej zgody i pojednania. Tylko razem możemy wyjaśnić wszystkie fakty tragicznych kart wspólnej historii - podkreślił Poroszenko.

 

17 września 1939 – początek ukraińskiego ludobójstwa na Kresach

Do języka prawnego termin ludobójstwo wszedł za sprawą Konwencji ONZ w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa podpisanej 9 grudnia 1948 r.

Wymordowanie przez Ukraińców w kilkunastu miejscowościach na Kresach we wrześniu 1939 roku wszystkich lub prawie wszystkich mieszkańców ze względu na ich narodowość bezwzględnie należy uznać za ludobójstwo. Natomiast sposób dokonywania zbrodni pozwala na używanie definicji „ludobójstwa okrutnego, straszliwego”, czyli genocidium atrox, opisanego przez prof. Ryszarda Szawłowskiego we wstępie do monumentalnego i pionierskiego opracowania Władysława i Ewy Siemaszko „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939 - 1945”.

 

Wołyń 1943. Trzeba o tym pamiętać

Barbara Waszkiewicz od lat pięćdziesiątych mieszka w Białymstoku. Tu, jako absolwentka farmacji dostała nakaz pracy. Jej dzieciństwo i młodość to Wołyń, przed wojną należący do Polski. - Mama pochodziła spod Zambrowa, ojciec z Częstochowy. Poznali się w Warszawie - zaczyna wspomnienia. - Ojciec jako legionista, w stopniu kapitana, dostał ziemię na Wołyniu, 37 hektarów. To była osada Chrask między Kowlem i Sarnami. Mama nie chciała tam jechać. Tak daleko, w taką pustkę, jak tam żyć - obawiała się. Ale tata pojechał, wynajął majstra, robotników, zbudowali dom, stodołę, budynki gospodarcze i w 1928 roku osiedliliśmy się na Wołyniu. Pięknie tam mieliśmy. Był duży sad, pełno kwiatów.Mama zajmowała się domem (było nas sześcioro dzieci), tata z zawodu farmaceuta prowadził własną aptekę parę kilometrów dalej.

 

„Banderowcy wymordowali mi rodzinę"

"Banderowcy wymordowali mi rodzinę, sama jako dziecko cudem przeżyłam uderzenie siekierą w głowę. Wraz z nowymi opiekunami trafiłam do Radomia"- wywiad z Anną Łęcką, która przeżyła Rzeź Wołyńską

 

Kalendarz Pamięci Ludobójstwa na Kresach : WRZESIEŃ 1939 - 1947

Od lipca do września 1943 roku:
We wsi Michałówka pow. Łuck upowcy zamordowali 6 Polaków, którzy przybyli do swoich gospodarstw po żywność.
Na przełomie sierpnia i września 1943 roku:
We wsi Zaliśce pow. Łuck  upowcy uprowadzili z domu 6 osób z rodziny Malinowskich, w tym matkę z 2 synami i jej rodzicami i zamordowali poza wsią.
We wsi Zarudeczko pow. Zbaraż Ukraińcy zamordowali 20 Polaków.

1 września

- 1939 roku (agresja Niemiec na Polskę):  
We wsi Smerdyń pow. Łuck miejscowi Ukraińcy zamordowali bestialsko nauczyciela polskiego Józefa Gąsiorowskiego lat 30, jego brata Stanisława lat 15 oraz Ukraińca, który u nich gościł.

 

Trwa budowa pomnika ofiar Wołynia w Lublinie.

Budowa pomnika ofiar Wołynia w Lublinie, mimo bardziej/mniej obiektywnych przeszkód  trwa. 13 września 2016 odwiedziłem plac budowy i zapoznałem się z postępem prac. Jak widać na dołączonych fotografiach stoi już solidny fundament pod pomnik ale podczas ostatniej ulewy wystąpił kryzys co nie wróży najlepiej przed nadchodzącą jesienią i ew. kolejnymi opadami.

 

Savoir-vivre Szuchewycza

„Gazeta Wyborcza” zamieściła wywiad z Jurijem Szuchewyczem, synem Romana[1]. Nie jest to pierwszy wywiad „Wyborczej” z synem twórcy i dowódcy UPA. Należy podkreślić, że w obozie polskiej rusofobii, do którego oprócz środowiska „Wyborczej” należy duża część tzw. prawicy, postać Szuchewycza-juniora nie zalicza się do postaci negatywnych, a robienie z nim wywiadów nie uchodzi za coś niewłaściwego. Obozowi polskiej rusofobii nigdy nie przeszkadzały takie detale jak chociażby publiczne wzywanie przez Szuchewycza-granicy z Polską.

 

KONSTANTYNÓWKA

Pan Piotr urodził się w kolonii Konstantynówka należącej do wsi Ujeźdżce w gminie Malin w województwie wołyńskim. Wówczas była to carska gubernia wołyńska. Rodzice gospodarzyli na 17 dziesięcinach roli (ros. j.m. zbliżona do ha) i 10 dziesięcinach lasu. W 1916 r. podczas I wojny światowej ośmioletni Piotruś z rodzicami i szóstką rodzeństwa zostaje deportowany przez Niemców z linii frontu do Hrynowa n/Bugiem. Wracają na ojcowiznę razem z Wolną Polską.

 

Kalendarium ludobójstwa. Sierpień oraz latem 1943

Na przełomie lipca i sierpnia 1943 roku:

We wsi Cygany pow. Borszczów banderowcy uprowadzili do lasu 3 Polaków (w tym kobietę), którzy zaginęli bez śladu. Inni: zostali zamordowani przez banderowców: Dzikowska Anna, Kraśnicki Kazimierz l. 30, Sokołowski Józef, Karwacki Piotr l. 50, Radol Henryk l. 20. ( Kubów Władysław: Terroryzm na Podolu; Warszawa 2003).

 


Strona 1 z 90

Miejsca rzezi na Wołyniu

Kresowy Serwis Informacyjny

Dziadku, opowiedz..

Właśnie gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 43 gości 

Statystyki

Użytkowników : 24
Artykułów : 907
Zakładki : 19
Odsłon : 3127775

Logowanie